wycieczka rowerowa
| Dystans całkowity: | 71808.95 km (w terenie 2851.00 km; 3.97%) |
| Czas w ruchu: | b.d. |
| Średnia prędkość: | b.d. |
| Liczba aktywności: | 1232 |
| Średnio na aktywność: | 58.29 km |
| Więcej statystyk | |
Zatopiona kopalnia
-
DST
76.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze

Wiele razy przejeżdżając przez Miasteczko Śląskie oglądałam dwa kościoły - stary, drewniany a za nim nowy, murowany. Tym razem udało się zajrzeć do wnętrza starego kościółka.
Nie to jednak było naszym celem. Wraz z Grześkiem i Jurkiem przyjechałam tutaj, żeby dołączyć się do wycieczki KKTA i zwiedzić zalaną kopalnię w miejscowości Bibiela.
Ruiny starych zabudowań porasta bujna roślinność. 
Stoją opuszczone już prawie sto lat. 

Cóż, przyroda wygrała. Dobrze, że w obliczu tej wielkiej katastrofy ludziom udało się uciec.
Straty materialne były jednak ogromne. Trzeba było zaprzestać eksploatowania bogatych złóż żelaza, cynku i ołowiu, wielu ludzi straciło pracę.
Na opuszczonym terenie w różnych miejscach utworzyły się jeziorka. Stojące w nich drzewa usychają, gdyż korzenie potrzebują dostępu powietrza.
Hałda wciąż czerwonawa od związków żelaza.
Tutaj podobno był szyb kopalni.
Miejsce robi wrażenie. Byłam tu już dwukrotnie i za każdym razem czuję jakiś niedosyt i obiecuję sobie przyjechać znowu.
Po zwiedzeniu kopalni odłączyliśmy się, gdyż Grzesiek miał w planie jeszcze własną trasę po okolicy. Opis tej części wycieczki odpuszczę sobie - zbyt wiele naraz. Zresztą zdjęcia wyszły kiepsko z powodu braku słońca. 
Kategoria wycieczka rowerowa
Kolorowe ptaki zumby
-
DST
87.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze

Do Lgoty Murowanej pojechaliśmy z Krzyśkiem. Po drodze było jeszcze zwiedzanie sanktuarium w Mrzygłodzie, smaczny posiłek w Czarcim Młynie i zlokalizowanie Jaskini Piaskowej na Górze Sowiniec.
W Lgocie odbywało się bicie rekordu Polski w tańcu zumba.
Na miejscu prędko spotkaliśmy Mariolę i Łukasza, dzięki którym tu trafiliśmy. Wkrótce dołączył do nas Siwuch na rowerze.
Pogoda jesienna, ciemne chmury, chłodno, jednak wkrótce o tym zapomnieliśmy. Tancerze szybko rozgrzali tłum.
Zanim zebrała się odpowiednia liczba osób kolejni trenerzy dzielili się z nami swoimi umiejętnościami i szaloną energią.
Zumba w Lgocie
© anwi
Nawet jakaś para młoda wraz z orszakiem ślubnym przyłączyła się do bicia rekordu.

Dziewczyny tańczą zumbę
© anwi
Rekord został pobity, a w nas pozostało szczere, ciepłe uczucie dla wszystkich zumbiarek i zumbiarzy, zumbofanek i zumbofanów, zumbofilek i zumbofili, zumbolożek i zumbologów, amen.
Kategoria wycieczka rowerowa
Na grzyby
-
DST
42.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze

Krzara ostatnio biega nie jeździ. Jednak w niedzielę stwierdził, że potrzebny mu relaks, pojechaliśmy więc na grzyby.
W lesie trochę jeżyn, dużo borówek.
Jakiś grzyb też się znalazł.
Nieważne, najważniejsze droga - ładna i przyjemna. Żółtym szlakiem do Olsztyna.
Kategoria wycieczka rowerowa
Mstów, Rajsko...
-
DST
46.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze

Nie chciało mi się nigdzie jechać, jednak pogoda była tak piękna, że nie dało się w domu wysiedzieć. Najpierw na Przeprośną Górkę. Kiedyś tu podjeżdżałam, dziś nawet nie próbuję.
Potem do Mstowa. 



Trochę po pobliskich dziurach. Potem posiedzieć na ławeczce i do domu.
Rowerowa emerytura.
Kategoria wycieczka rowerowa
Owce strzygą Jurę
-
DST
47.00km
-
Teren
15.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze

Wrzosy kwitną, wrzesień. Szybko zleciało to lato, wiele upalnych dni i wiele pracy. Może jesień będzie dla nas łaskawsza.
Dzisiaj krótko, do Olsztyna. Najpierw trochę krążenia po lasach w nadziei (mikrej) na grzyby. Znalazłam jednego - psiego.
W Olsztynie, pod Szafą spotkałam stado owiec.
Mają przystrzyc Jurę. Zostało postanowione, że wysokie trawy i inne takie chwaściory są be, dlatego należy zatrudnić owce, żeby w sposób ekologiczny to "paskudztwo" usunęły. Ciekawe, czy ktoś je uczył, co jest cacy, a co be (beeee)?
A zawilce wielkokwiatowe, które rosną akurat w pobliżu też be?
Obawiam się, że cała ta akcja doprowadzi do tego, co już się stało na Górze Zborów i (podobno) przy Skałach Rzędkowickich, a mianowicie, że będą od turystów pobierać opłaty.
Kategoria wycieczka rowerowa
Między Wielowsią a Gliwicami
-
DST
98.00km
-
Teren
20.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wycieczka z Grześkiem i Jurkiem. Dojazd do Wielowsi samochodem. Trasa: Wiśnicze, Kotliszowice, Wilkowiczki, Pniów, Paczyna, Bycina, Jez. Pławniowice, Rudzieniec, Rudno, Kleszczów, Taciszów, Jez. Dzierżno Duże, Dzierżno Małe, Pyskowice, Kamieniec, Księży Las, Łubie, Wielowieś. Jeszcze garść fotek:
Najpierw była koza. W Wiśniczach, o ile się nie mylę. 
Zjadłaby mi obiektyw, gdyby był nieco bardziej miękki.
Potem pałac w Kotliszowicach. 
Ciekawy lecz zaniedbany.
Potężny pałac w Bycinie również popada w ruinę. Szkoda.
Nad jeziorem Pławniowice zjedliśmy śniadanie.
W Pławniowicach nad kanałem.
Przejechaliśmy obok pałacu, gdyż byliśmy tu już niejeden raz.
Rzut oka na piękny spichlerz.
To już pałac w Rudzińcu.
Drewniany kościół w tejże miejscowości.
Kaplica rodu von Ruffer wyburzona w latach sześćdziesiątych. Pod ziemią znajdują się groby tej rodziny.
Kolejny posiłek nad jeziorem. Tym razem Dzierżno Duże.
Tutaj Drama wpływa do jeziora Dzierżno Małe.
W Pyskowicach zajrzeliśmy do skansenu starych lokomotyw.
Karuzela w skansenie.
Zbiory ciekawe lecz niszczeją niezabezpieczone na otwartej przestrzeni.
W Pyskowicach jest też zabytkowy rynek.
Interesujący kościół św. Mikołaja.
Przez Kamieniec przejeżdżałam dwukrotnie, zawsze brakło czasu, żeby zatrzymać się przy tym pałacu.
Bardzo ładnie odremontowany mieści teraz ośrodek leczniczy dla dzieci.
Przy pałacu kaplica.
Piękny kartusz.
Obok Mysia Wieża, sztuczna ruina wybudowana na resztkach średniowiecznego zamku Kokoszów.
Kategoria wycieczka rowerowa
Ostatni dzień Zlotówki
-
DST
28.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze

Zwiedzania było mniej, ale była moja ulubiona Góra Leszczyny i zwiedzanie jaskiń: Krzyształowej, Ludwinowskiej, rzut oka na wejście do Brzozowej. Znów wiedza Bolusa była wielce przydatna.
Z pewnością sporą satysfakcję mieli ci, którym udało się wjechać na szczyt góry.
Potem terenem do Ostrężnika i asfaltem do Kamieniołomu Warszawskiego.
Jeszcze przejazd złotopotockimi ścieżkami, pstrąg na obiad i czas na pożegnanie.
Do zobaczenia na rowerowych szlakach!
Kategoria wycieczka rowerowa
Jaskinie, Oaza na pustyni i placek śliwkowy
-
DST
54.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze

Drugi dzień Jurajskiej Zlotówki był zdominowany przez jaskinie. Swoją wiedzą i doświadczeniem dzielił się z nami Bolus, zapalony grotołaz.
Najpierw była Jaskinia na Dupce.
Potem poszukiwaliśmy źródła Oaza na Pustyni Siedleckiej.
Koło kapliczki świętego Idziego spotykamy się z Bolusem i ruszamy w Góry Sokole.
Tutaj jaskiń nie brak.
Ja zostaję przy rowerach. Miło posiedzieć w zacienionym lesie w taki upał jak dziś.
Następnie Jaskinia w Zielonej Górze.
Bolus - grotołaz.
Powrót do Złotego Aleją Klonową.
Na koniec dnia niesamowitą niespodziankę zrobiła nam Danusia zjawiając się najpierw w pięknym stroju ludowym wraz z koleżankami z zespołu pieśni i tańca, a potem z synem, z blachą pysznego ciasta i kontenerkiem piwa. Jeszcze raz: wielkie dzięki!
Kategoria wycieczka rowerowa
Strażnice, zamki i zumba
-
DST
69.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dzień pierwszy Jurajskiej Zlotówki. Z braku czasu odpuszczam dokładniejszy opis, zwłaszcza, że Krzara świetnie to zrobi. Pragnę tylko podziękować wszystkim przemiłym zlotowiczom za wspólnie spędzony czas. Wrzucę też trochę fotek.
Przed Jaskinią Ostrężnicką drBike, Adam, Krzara, Siwuch i Bugs.
W Żarkach dołączają się Leśne Ludki i wspólnie rozpoczynamy zwiedzanie od cmentarza żydowskiego.
Varia z kolegami na Górze Bukowie.
Bugs zjeżdża spod zamku w Mirowie.
DrBike, Siwuch, Kossak.
Siwuch, Kossak, Malwina.
Pod zamkiem w Bobolicach.
Zumba przed Góralówką.
Kategoria wycieczka rowerowa
Zaproszenie na Jurajską Zlotówkę
-
DST
10.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze

Zaproszenie na to rowerowe spotkanie w Złotym Potoku kierujemy do wszystkich bikestatsowiczów bez względu na wiek, umiejętności czy kondycję, dlatego proponowane trasy zamierzamy traktować elastycznie, żeby można było je ułatwić lub "podrasować".
Dzień pierwszy - piątek - 16 sierpnia
Rano spotykamy się w Złotym Potoku w Góralówce (koło pstrągarni) o godzinie dziewiątej, dopinamy sprawy zakwaterowania i wsiadamy na rowery. Przed nami:
1 - Ostrężnik - ruiny zamku i Jaskinia Ostrężnicka
2 - Żarki - zabytkowy zespół stodół, cmentarz żydowski, Sanktuarium w Leśniowie
3 - Strażnica w Przewodziszowicach
4 - Pustelnia w Czatachowie
5 - Góra Bukowie
6 - Łutowiec - strażnica, skałki
7 - Mirów, Bobolice. Ciepły posiłek.
Powrót asfaltem przez Ogorzelnik i Postaszowice. W Złotym Potoku obowiązkowa fotka z Nosiwódką.
Wieczorem ognisko z gitarami i profesjonalna Zumba prowadzona przez Mariolę za absolutne friko.
Dzień drugi - sobota - 17 sierpnia
Po śniadaniu w drogę a na trasie:
1 - Źródła Zygmunta i Elżbiety
2 - Brama Twardowskiego
3 - Siedlec - Jaskinia na Dupce, Pustynia Siedlecka
4 - Zrębice - Kościół św. Idziego, kapliczka św. Idziego, źródełko św. Idziego
5 - Góry Sokole - Jaskinia Olsztyńska
6 - Olsztyn - czarnym szlakiem rowerowym przejeżdżamy obok Lipówek, Wzgórza Zamkowego, Szopki Olsztyńskiej. Czas na ciepły posiłek.
7 - Góry Towarne
8 - Zielona Góra - Kowadło, Jaskinia w Zielonej Górze
9 - powrót czerwonym rowerowym przez Olsztyn
10 - w Zrębicach zmieniamy szlak na czerwony turystyczny
by Aleją Klonową dojechać do Złotego Potoku wprost na
11 - Pałac Raczyńskich i Dworek Krasińskich
Wieczorem ognisko.
Dzień trzeci - niedziela - 18 sierpnia
W planie wycieczki:
1 - Diabelskie Mosty
2 - Kamieniołom Warszawski - poszukiwanie amonitów na pamiątkę spotkania
(wariant drugi - Jaskinia Ludwinowska)
3 - Staw Amerykan, Grota Niedźwiedzia, Źródło Spełnionych Marzeń, Staw Sen Nocy Letniej, Młyn Kołaczew
4 - Pstrągarnia - degustacja słynnego złotopotockiego pstrąga
Wszystkie rowerzystki i rowerzystów z BS serdecznie zapraszamy na zlot :)
Na temat warunków noclegowych napisał Krzara na swoim blogu.
Posiłki we własnym zakresie.
--------------------------
Chętnych prosimy o zgłoszenia poprzez wiadomości lub komentarze na blogu moim lub Krzary
Lista uczestników zlotu
Na 3 dni:
1. krzara z gitarą (Góralówka)
2. anwi (Góralówka)
3. Bugs (Góralówka)
4. bolus (namiot)
5. drBike (Góralówka)
6. czarnykotek (Góralówka)
7.
Na 2 dni:
1. Ibby (Góralówka)
2. Adamu (Góralówka)
3. Kossak (Góralówka)
4. Malwina (Góralówka)
5. Danusia (bez noclegu)
6. Marcin (bez noclegu)
7. sikor (Góralówka - potwierdzi)
8. żona sikora (Góralówka - potwierdzi)
9. Zbyszek (bez noclegu)
10.
Na 1 lub 2 dni bez noclegu:
1. markon z gitarą (piątek)
2. siwuch
3. Gaber
4. Varia (piątek)
5. Leo59 (piątek)
6. macka01 (piątek)
7.
Kategoria wycieczka rowerowa

