Do Mokrej przez Blachownię
-
DST
75.00km
-
Teren
20.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Do Mokrej na rekonstrukcję bitwy, a przez Blachownię żeby pokibicować Krzarze, który brał udział w biegu na 8km.
Rowery zaparkowane na płycie stadionu, teraz z buta© anwi

Są też "nordycy" na swych pierwszych mistrzostwach© anwi

Prowadzi nasza rowerowa duma - Martyna Klekot© anwi


Krzara na mecie, możemy jechać dalej© anwi

W Mokrej tłumy ludzi, trudno się przedrzeć© anwi
Kategoria wycieczka rowerowa
271km
-
DST
271.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Miało być 250, wyszło 271. Wciąż jednak mam gdzieś z tyłu głowy 300km Kosmy. Wysoko postawiła poprzeczkę.
Na tle bełchatowskiej kopalni© anwi
Kategoria wycieczka rowerowa
Mirabelki w Olsztynie
-
DST
59.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze

Nagrzane słońcem smakują najlepiej© anwi

Rolkarze, pokrewne dusze© anwi

Zaczyna się podjadanie© anwi

Dżwięk saksofonu zawrócił nas z drogi© anwi

Warto było posłuchać© anwi

Znów mirabelki© anwi

Wycieczka krótka ale smaczna© anwi
Kategoria wycieczka rowerowa
Zachodnia orbita królika Bugsa
-
DST
169.00km
-
Teren
25.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Zaczynamy o 7 rano. Słońce rzuca długie cienie.
Jest nas czworo. Ta sama czwórka co przed rokiem w Jarnołtówku. Miły zbieg okoliczności.
Na zaporze w Ostrowach pierwszy postój.
Wiszący mostek w Zawadach 
Ruiny zamku w Dankowie
Stadko gęsi
Ruiny synagogi w Krzepicach
Yacek w akcji
Kręcimy dalej
Bugs, tropiciel Nepomuków
Klasztor franciszkański w Borkach Wielkich
Uroczysko leśne
Mega Orbita
-
DST
220.00km
-
Teren
12.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Z Częstochowy ruszyliśmy w czwórkę: Krzara, Jurczyk, Lukas i ja. W Cykarzewie dołączył Boguś i KSV a w Rzerzęczycach Krydus. Świetna ekipa choć bardzo się od siebie różnimy, tak wiekiem jak i oponami ;-) Upał bardzo dokuczał, ale dało radę. Jest satysfakcja i pozytywnie podkręcony nastrój.
Zaczynamy Orbitę© anwi

Krydus dołączył w Rzerzęczycach© anwi

Chwila przerwy© anwi

Śniadanie w Złotym Potoku© anwi

Smacznego!© anwi

Na mostku J.© anwi

Słońce praży© anwi

Porównujemy opony© anwi

Humory dopisują© anwi

Tutaj kółko się zamknęło© anwi

Chwila odpoczynku i wracamy do Częstochowy© anwi
Skręt w prawo
-
DST
167.00km
-
Teren
10.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Tęcza była na końcu lecz zdominowała całą wycieczkę. Rano pociągiem pojechaliśmy do Ozimka. Stąd do Kamienia Śląskiego gdzie mieści się pałac, pięknie odrestaurowany wraz z otaczającym parkiem i zabudowaniami. Sama wieś także wyjątkowo zadbana. Dalej - Krapkowice - wiele zabytków, także w okolicznych wsiach, jest co zwiedzać, niestety czasu mieliśmy niezbyt wiele, a do domu daleko. Wracając zawadziliśmy o Imielnicę, Strzelce Opolskie, Krupski Młyn, Lubliniec i Koszęcin. Pod koniec zmoczył nas deszcz, ale tę drobną niedogodność wynagrodził piękny widok tęczy towarzyszący nam prawie do samego domu. 
Po mokrym asfalcie koła dobrze niosą© anwi

Pałacowa sadzawka© anwi

Kopalnia wapienia© anwi

Krapkowice© anwi

Zamek w Krapkowicach© anwi

Ruiny zamku w Strzelcach Opolskich© anwi


Skręt w prawo© anwi
3 pałace i młyn
-
DST
118.00km
-
Teren
60.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Zaczęliśmy od jeziora w Jeziorze, dalej przez Zborowskie do Panoszowa, Sierakowa, Wędziny i przez Blachownię z powrotem do Częstochowy. Dobrze, ze przeważnie jechaliśmy lasami, bo upał dziś trochę doskwierał.
Zdjęcie z wycieczki rowerowej© anwi

Panoszów - Patoka© anwi

Pałac w Sierakowie© anwi

Sieraków© anwi


Stary młyn© anwi
Przedborski Park Krajobrazowy
-
DST
80.00km
-
Teren
10.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
W sobotę kajaki, w niedzielę rower - dobre połączenie. Tereny piękne, spokojne, las, cisza i ptaki.
Rowery naszykowane© anwi

W drogę!© anwi


Żeleźnica© anwi

Coś dla mistrzów karate© anwi

Ośrodek wschodnich sztuk walki w budowie© anwi

Kościół w Przedborzu ma klimat!© anwi

Połatany mostek© anwi

Kolejny most© anwi

Nie samym rowerem człowiek żyje ;-)© anwi
Skorocice
-
DST
120.00km
-
Teren
15.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Samochodem do Jędrzejowa. Dalej: Imielno, Pińczów, Busko Zdrój, Chotelek Zielony, Skorocice, Chroberz i powrót do Jędrzejowa. Dużo zwiedzania, pogoda dopisała, wycieczka bardzo udana. Rezerwat w Skorocicach zarośnięty tak, że trudno się przedrzeć, będę musiała wrócić tam jeszcze wiosną.












200 z haczykiem
-
DST
202.85km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Z Krzarą pojechałam do Koszęcina, skąd kontynuowaliśmy przerwany objazd trasy wokół Częstochowy. Później jeszcze pałac w Nieznanicach, jeszcze Mokrzesz, jeszcze Mstów- tu się rozstaliśmy, bo on śpieszył się do chorego ojca, a ja chciałam sprawdzić, czy kondycyjnie jeszcze jestem w stanie zrobić trasę powyżej 200km. Nie jest tak źle.



" 







Nie spodziewałam się tak fantastycznych komentarzy. Serdeczne dzięki. Może gwoli sprawiedliwości powinnam dodać, że to nie do końca moja zasługa, bo niemal 170km jechałam Krzyśkowi na kole, tylko końcówkę przejechałam sama.
Kategoria wycieczka rowerowa

