Znów Mstów
-
DST
47.00km
-
Teren
30.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Tym razem drogą bardziej terenową - błoto, glina, kamienie, piach. 
Nastrojowy widoczek 

Buty z ostrogami
Mstów
Słońce dopieszcza
Baca spod Mstowa
Kategoria wycieczka rowerowa
Tarnina na nalewkę
-
DST
45.00km
-
Teren
15.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Znowu Mstów, jak przed tygodniem, jednak trasa inna i inny cel - jedziemy po tarninę.






Kategoria wycieczka rowerowa
W słońcu, po błocie
-
DST
61.00km
-
Teren
42.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Ciepła, słoneczna sobota. Mstów, niebieski szlak turystyczny, kawałek czarnym do Olsztyna. Po drodze pigwy, jabłka, tarniny. Piękny dzień.






Ptaki odlatują
-
DST
65.00km
-
Teren
20.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dziś wyruszamy późno, gdyż Krzysiek odwiedzał chorą siostrę w szpitalu. Najpierw kierujemy się na cmentarz uporządkować groby. Dzień ciepły lecz szary i smutny, a i ciśnienie pewnie niewysokie.
Spotykamy rumaka w sam raz na miarę moich dzisiejszych ambicji.
Jesienne liście.
Ptaki odlatują.Teraz zacznę tęsknić za chwilą kiedy znów spotkam wracające bociany, pewny zwiastun wiosny.
Klimatyczna górka, a może raczej zarośnięta hałda, która służy teraz miłośnikom jazdy terenowej do treningu.
Rowery same zaniosły nas do Olsztyna, gdzie w Barze Leśnym pokrzepimy się żurkiem.
Wracając mijamy hutę, która zwłaszcza wieczorem robi wrażenie.
I Jasna Góra. To już prawie w domu.
Kategoria wycieczka rowerowa
Cmentarze...
-
DST
76.00km
-
Teren
15.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Po porannym spacerze na groby najbliższych pozostało sporo czasu a i pogoda robiła się coraz lepsza ruszyłam więc na Jurę, tym razem trasą wyznaczoną przez okoliczne cmentarze w Mstowie, w Krasicach, Żurawiu i w Olsztynie.
Było zimno lecz słońce radowało oczy
Fragment Drogi Krzyżowej na Przeprośnej Górce
Czerwony, niebieski, Żółty
Coraz mniej liści na drzewach
Cmentarz w Krasicach
Nad pomnikiem ofiar wojny samoloty narysowały krzyż na niebie
Będzie wino
-
DST
69.00km
-
Teren
10.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dzika róża.
Przed tygodniem wypatrzona, dziś będzie naszym łupem.
Co krzak, to inna odmiana. Owoce małe , duże, jasne, ciemne, okragłe, podłużne, wielka rozmaitość. Obok tarniny, głogi, jeżyny, jałowce, osty.
Kolce, ciernie, kłujące szpilki. Trzeba się napracować , żeby zapełnić sakwy.


Miło będzie za kilka miesięcy planować kolejną wycieczkę przy rowerowo-jurajskim winku.
Kategoria wycieczka rowerowa
Cykloza rozum odbiera ale ile w zamian daje przyjemności!
-
DST
75.00km
-
Teren
45.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Ledwo wykurowałam się z przeziębienia, które trzymało dobrze ponad tydzień, a już poniosło mnie za miasto choć mokro, zimno i wietrznie. Jednak Jura przepiękna o tej porze roku, a stalowo-szare niebo tylko podkreśla dziwnie jaskrawą urodę więdnących liści.
Zdjęcie z wycieczki rowerowej© anwi

Zza krzaka© anwi

Zamek dziś szary jak niebo© anwi

Jeszcze gdzieniegdzie śnieg się trzyma a na gałęziach krople deszczu© anwi

Nie wszędzie rowerem da radę© anwi

Aleja klonowa w Złotym Potoku© anwi
Kategoria wycieczka rowerowa
Powrót do opon terenowych
-
DST
105.00km
-
Teren
65.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Opony założył mi nieoceniony Krzara. Jak go nie lubić? Pojechaliśmy czerwonym szlakiem do Mirowa w towarzystwie Tomka, znakomitego biegacza, który swój rower {niesłusznie} traktuje trochę po macoszemu. Pogoda świetna. Dziwne, że tak niewielu rowerzystów spotkaliśmy po drodze. Liście już się przebarwiają a jeszcze trzymają się na drzewach tworząc bogactwo kolorów, upał nie męczy, mróz nie dokucza, nawet deszcz potraktował nas łaskawie dając nieco ochłody na końcówce.
Rozgrzewka musi być!© anwi

Mój nowy kask© anwi

Z widokiem na zamek© anwi

W Suliszowicach© anwi

Podjazd po piasku nie zawsze wart jest włożonego wysiłku© anwi

W Mirowie© anwi
Kategoria wycieczka rowerowa
A jednak się kręci
-
DST
110.00km
-
Teren
45.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
W pracy natłok zajęć, prognozy straszyły deszczem, a jednak wykręciło się niezłą wycieczkę. Bez planu, gdzie oczy poniosą, byle do przodu.
Przez płot© anwi

Miało być po asfaltach© anwi

Pora coś przekąsić© anwi

Fajna rowerzystka!© anwi

Jak nie wiadomo gdzie się jedzie to wiadomo że gdzieś po drodze trafi się Olsztyn, Złoty Potok, Sygontka i przynajmniej fragment czerwonego szlaku jurajskiego :-)
Kategoria wycieczka rowerowa
Osioł i inne atrakcje
-
DST
115.00km
-
Teren
40.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Samochodem do Praszki. Stąd rowerami do Ożarowa, Bolesławca, Chróścina, Siemianic, Byczyny, Biskupic, Gosławia, Krzyżanowic. Zwiedzaliśmy ciekawe pałace, dwory, kościółki drewniane, a nawet starą cerkiewkę w Chróścinie, która niestety niszczeje i zarasta zielskiem.
Rower we wsi Zmyślona (nie zmyślam)© anwi

Zmyślona wita© anwi

Muzeum Wnętrz Dworskich w Ożarowie© anwi

Wybrał wolność© anwi

Niestety, wolność nie dla osłów

W kościelnym murze© anwi

Spalony stary młyn w Bolesławcu© anwi

Bolesławiec, baszta© anwi

Zdjęcie z wycieczki rowerowej© anwi

Stary platan ocienia alejkę© anwi

Byczyna© anwi

Z Grodu w Biskupicach daleko niesie się muzyka po wodzie© anwi

Trafiliśmy na próbę zespołu muzycznego© anwi

Zdjęcie z wycieczki rowerowej© anwi

Zdjęcie z wycieczki rowerowej© anwi

Zdjęcie z wycieczki rowerowej© anwi

Z chęcią zostalibyśmy na koncert lecz trzeba wracać© anwi

Zdjęcie z wycieczki rowerowej© anwi
Kategoria wycieczka rowerowa

