anwi prowadzi tutaj blog rowerowy

Do pracy i z powrotem

  • DST 7.20km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 6 stycznia 2010 | dodano: 06.01.2010


Przed kapliczką moja poczciwa, stara szkapa. Jej uroda odstrasza potencjalnych złodziei, dlatego zawsze czeka na mnie wiernie przed sklepem gdy robię zakupy. Nieraz stoi po osiem godzin w deszczu lub przysypana śniegiem gdy jestem w pracy. I jeździ. Co prawda czasem coś jej odpadnie, a to pedał, a to fragment obręczy ale po drobnej podmianie jeździ dalej. I o to chodzi.


Kategoria po mieście

Do pracy, drobne zakupy

  • DST 7.40km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 5 stycznia 2010 | dodano: 05.01.2010


Kapliczka przy ulicy Bialskiej (aleja brzozowa).


Kategoria po mieście

Do pracy i z powrotem

  • DST 7.20km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 4 stycznia 2010 | dodano: 04.01.2010


Moja droga do pracy częściowo biegnie piękną aleją brzozową, będącą pomnikiem przyrody. Postaram się czasem wyjść do pracy parę minut wcześniej żeby spróbować uchwycić jej urok na zdjęciach.


Kategoria po mieście

Zamiast roweru

  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 3 stycznia 2010 | dodano: 03.01.2010

Dziś dla odmiany biegówki - około 10km. I to po ciemku. Może i dobrze że nikt tego nie widział ( Krzara był daleko przede mną). Jednak bardzo mnie cieszy taki początek roku : 1 stycznia - rower, 2 - nordic walking, 3 - biegówki. Oby była jakaś kontynuacja w tych trzech dziedzinach lecz oczywiście to rower jest najważniejszy a reszta służy głównie podtrzymaniu kondycji.



Zamiast roweru

  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 2 stycznia 2010 | dodano: 02.01.2010

Dziś nordic walking. 3 godziny marszu typowo jurajskimi ścieżkami i bezdrożami.



Nowy rok trzeba rozpocząc na rowerze.

  • DST 47.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 1 stycznia 2010 | dodano: 01.01.2010

Tak zrobiliśmy przed rokiem i okazało się to dobrą wróżbą, a więc i w tym roku trzeba podtrzymać rodzącą się tradycję. Deszcz siąpił niemal bez przerwy, na ścieżkach rowerowych w mieście bardzo ślisko, wszędzie mokry, topniejący śnieg. Postanowiliśmy pojechać do Olsztyna asfaltami przez Srocko. Wybór okazał się trafny - jechało się nieźle.Szerokiej drogi życzy gmina Mstów. A my, wszystkim którzy tu zaglądają, życzymy drogi niekoniecznie szerokiej lecz takiej, która daje radość i satysfakcję.


Kategoria wycieczka rowerowa

Trzeci:) dzień świąt

  • DST 79.00km
  • Teren 45.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 27 grudnia 2009 | dodano: 27.12.2009

Do Olsztyna, lasami do Zrębic, stąd czerwonym szlakiem turystycznym i Aleją Klonową do Złotego Potoku. W Janowie placek po węgiersku i powrót tą samą drogą do Zrębic. Od Zrębic asfaltami do domu. W nocy lekki mróz skuł lodem kałuże i oszronił trawy. Jednak nie zmarzłam tak jak wczoraj, bo wiatr dziś trochę odpuścił, a i mądrzej się ubrałam.
Taką ładną chustkę-tunel dostałam od Gwiazdorka :-)


Kategoria wycieczka rowerowa

Życzenia

  • DST 72.00km
  • Teren 10.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 26 grudnia 2009 | dodano: 24.12.2009

Pięknego, bikeowego życia wszystkim bikestatsowiczom którzy tu zaglądają! Jak co roku w drugi dzień świąt "u koteczka" w Olsztynie spotkała się grupka zapaleńców rowerowych. I ja tam byłam, napój izotoniczny piłam. Miło było posiedzieć, popatrzeć na twarze przyjaciół, powspominać dawne wyjazdy. Spotkaliśmy też grupkę znajomych narciarzy biegowych, którzy już zaczynają treningi, nawet mimo braku śniegu. Krzara też myśli już o Biegu Piastów, a i ja pewnie wkrótce wyciągnę biegówki żeby sobie trochę podreptać. Z Olsztyna ruszyliśmy do Śmiertnego Dębu złożyć życzenia znajomym. Po drodze trochę zdjęć na skałkach w Olsztynie, trochę w Śmiertnym Dębie. Pomimo dodatnich temperatur jazdę utrudniał zimny, silny wiatr.



Biało przyprószony Olsztyn

  • DST 63.00km
  • Teren 40.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 13 grudnia 2009 | dodano: 13.12.2009

Krążyłam dziś wokół Olsztyna, wybierając ścieżki leśne, poza przejeżdżonymi niejednokrotnie szlakami. Mroźny dzień, wolałam więc trzymać się blisko domu, żeby zapewnić sobie możliwość szybkiego powrotu, zwłaszcza, że znaczną część trasy przejechałam sama. Krzara, mój rowerowy przyjaciel, dziś nie miał czasu na dłuższy wyjazd. Jednak udało mu się przekroczyć magiczne 5000km w tym roku. Gratuluję!

Chore drzewo

Kamieniołom

Gałęzie stopują


Kategoria wycieczka rowerowa

... Mstów znów

  • DST 51.00km
  • Teren 35.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 6 grudnia 2009 | dodano: 06.12.2009

Przez Ossonę, Góry Towarne, Olsztyn, Turów do Mstowa i wzdłuż Warty do domu. Pogoda nadspodziewanie dobra.
Ossona. Tu zaczyna się długi, łagodny zjazd.
W Towarnych


Kategoria wycieczka rowerowa