anwi prowadzi tutaj blog rowerowy

Biało przyprószony Olsztyn

  • DST 63.00km
  • Teren 40.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 13 grudnia 2009 | dodano: 13.12.2009

Krążyłam dziś wokół Olsztyna, wybierając ścieżki leśne, poza przejeżdżonymi niejednokrotnie szlakami. Mroźny dzień, wolałam więc trzymać się blisko domu, żeby zapewnić sobie możliwość szybkiego powrotu, zwłaszcza, że znaczną część trasy przejechałam sama. Krzara, mój rowerowy przyjaciel, dziś nie miał czasu na dłuższy wyjazd. Jednak udało mu się przekroczyć magiczne 5000km w tym roku. Gratuluję!

Chore drzewo

Kamieniołom

Gałęzie stopują


Kategoria wycieczka rowerowa

... Mstów znów

  • DST 51.00km
  • Teren 35.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 6 grudnia 2009 | dodano: 06.12.2009

Przez Ossonę, Góry Towarne, Olsztyn, Turów do Mstowa i wzdłuż Warty do domu. Pogoda nadspodziewanie dobra.
Ossona. Tu zaczyna się długi, łagodny zjazd.
W Towarnych


Kategoria wycieczka rowerowa

Znów Mstów

  • DST 47.00km
  • Teren 30.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 29 listopada 2009 | dodano: 29.11.2009

Tym razem drogą bardziej terenową - błoto, glina, kamienie, piach.
Nastrojowy widoczek

Buty z ostrogami

Mstów

Słońce dopieszcza

Baca spod Mstowa


Kategoria wycieczka rowerowa

Tarnina na nalewkę

  • DST 45.00km
  • Teren 15.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 22 listopada 2009 | dodano: 22.11.2009

Znowu Mstów, jak przed tygodniem, jednak trasa inna i inny cel - jedziemy po tarninę.


Kategoria wycieczka rowerowa

W słońcu, po błocie

  • DST 61.00km
  • Teren 42.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 14 listopada 2009 | dodano: 14.11.2009

Ciepła, słoneczna sobota. Mstów, niebieski szlak turystyczny, kawałek czarnym do Olsztyna. Po drodze pigwy, jabłka, tarniny. Piękny dzień.



Ptaki odlatują

  • DST 65.00km
  • Teren 20.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 8 listopada 2009 | dodano: 08.11.2009

Dziś wyruszamy późno, gdyż Krzysiek odwiedzał chorą siostrę w szpitalu. Najpierw kierujemy się na cmentarz uporządkować groby. Dzień ciepły lecz szary i smutny, a i ciśnienie pewnie niewysokie.
Spotykamy rumaka w sam raz na miarę moich dzisiejszych ambicji.
Jesienne liście.

Ptaki odlatują.Teraz zacznę tęsknić za chwilą kiedy znów spotkam wracające bociany, pewny zwiastun wiosny.
Klimatyczna górka, a może raczej zarośnięta hałda, która służy teraz miłośnikom jazdy terenowej do treningu.
Rowery same zaniosły nas do Olsztyna, gdzie w Barze Leśnym pokrzepimy się żurkiem.
Wracając mijamy hutę, która zwłaszcza wieczorem robi wrażenie.
I Jasna Góra. To już prawie w domu.


Kategoria wycieczka rowerowa

Cmentarze...

  • DST 76.00km
  • Teren 15.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 1 listopada 2009 | dodano: 01.11.2009

Po porannym spacerze na groby najbliższych pozostało sporo czasu a i pogoda robiła się coraz lepsza ruszyłam więc na Jurę, tym razem trasą wyznaczoną przez okoliczne cmentarze w Mstowie, w Krasicach, Żurawiu i w Olsztynie.
Było zimno lecz słońce radowało oczy

Fragment Drogi Krzyżowej na Przeprośnej Górce

Czerwony, niebieski, Żółty

Coraz mniej liści na drzewach

Cmentarz w Krasicach

Nad pomnikiem ofiar wojny samoloty narysowały krzyż na niebie



Będzie wino

  • DST 69.00km
  • Teren 10.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 25 października 2009 | dodano: 25.10.2009

Dzika róża.

Przed tygodniem wypatrzona, dziś będzie naszym łupem.
Co krzak, to inna odmiana. Owoce małe , duże, jasne, ciemne, okragłe, podłużne, wielka rozmaitość. Obok tarniny, głogi, jeżyny, jałowce, osty.

Kolce, ciernie, kłujące szpilki. Trzeba się napracować , żeby zapełnić sakwy.Miło będzie za kilka miesięcy planować kolejną wycieczkę przy rowerowo-jurajskim winku.


Kategoria wycieczka rowerowa

Cykloza rozum odbiera ale ile w zamian daje przyjemności!

  • DST 75.00km
  • Teren 45.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 18 października 2009 | dodano: 18.10.2009

Ledwo wykurowałam się z przeziębienia, które trzymało dobrze ponad tydzień, a już poniosło mnie za miasto choć mokro, zimno i wietrznie. Jednak Jura przepiękna o tej porze roku, a stalowo-szare niebo tylko podkreśla dziwnie jaskrawą urodę więdnących liści.

Zdjęcie z wycieczki rowerowej © anwi

Zza krzaka © anwi

Zamek dziś szary jak niebo © anwi

Jeszcze gdzieniegdzie śnieg się trzyma a na gałęziach krople deszczu © anwi

Nie wszędzie rowerem da radę © anwi

Aleja klonowa w Złotym Potoku © anwi


Kategoria wycieczka rowerowa

Powrót do opon terenowych

  • DST 105.00km
  • Teren 65.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 4 października 2009 | dodano: 04.10.2009

Opony założył mi nieoceniony Krzara. Jak go nie lubić? Pojechaliśmy czerwonym szlakiem do Mirowa w towarzystwie Tomka, znakomitego biegacza, który swój rower {niesłusznie} traktuje trochę po macoszemu. Pogoda świetna. Dziwne, że tak niewielu rowerzystów spotkaliśmy po drodze. Liście już się przebarwiają a jeszcze trzymają się na drzewach tworząc bogactwo kolorów, upał nie męczy, mróz nie dokucza, nawet deszcz potraktował nas łaskawie dając nieco ochłody na końcówce.

Rozgrzewka musi być! © anwi

Mój nowy kask © anwi

Z widokiem na zamek © anwi

W Suliszowicach © anwi

Podjazd po piasku nie zawsze wart jest włożonego wysiłku © anwi

W Mirowie © anwi


Kategoria wycieczka rowerowa