Wesołych Świąt...
-
DST
54.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze

...z miłym akcentem rowerowym wszystkim bikestatsowiczom życzy
Anwi
Kategoria po mieście
Czarne liście
-
DST
53.00km
-
Teren
10.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze

Łopotały na wietrze jak piracka flaga. Trzeba było potraktować to jako ostrzeżenie.
A zaczęło się tak ładnie. Pogoda lepsza niż zapowiadana pozwoliła na krótki lecz bardzo przyjemny wypad w Sokole Góry.
Skoro Sokole to oczywiście także Olsztyn. Miły spacer po wzgórzu zamkowym.
Wieczorem bardzo sympatyczne spotkanie w gronie rowerzystów. Krzara zaprosił nas do Altany Piwnej, gdzie rozdawał certyfikaty uczestnikom tegorocznej Teraorbity. Niestety piwo nazbyt mi posmakowało w związku z czym dzisiaj straciłam wszelką sympatię dla swojej własnej osoby i mam ochotę podopisywać jakieś super złośliwe komentarze do wszystkich wpisów na swoim blogu :(
Kategoria wycieczka rowerowa
Drobnica tygodniowa
-
DST
54.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kategoria po mieście
Skałki koło Srocka
-
DST
46.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze

Najpierw był kamieniołom na Złotej Górze, do którego Krzara poprowadził terenową dróżką.
Potem tytułowe skałki z pięknymi bukami, jak to na Jurze.
Nawet sople się trafiły na skale, choć dziś dzień całkiem ładny, słoneczny, jednak temperatura koło zera.
Pod nogami oszronione grzyby.
Jesienią grzybów nie było, teraz trochę popadało, to od razu się pokazały, choć już tak zimno.
Jeszcze obowiązkowy Olsztyn i powrót do domu z małym, terenowym urozmaiceniem.
Kategoria wycieczka rowerowa
Podsumowanie tygodniowej drobnicy
-
DST
56.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kategoria po mieście
Niezłota jesień
-
DST
31.00km
-
Teren
10.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze

Może aluminiowa, dla wybrańców karbonowa, lecz już nie złota, niestety. Może srebrna, czasem brązowa. 
A gdyby tak dorwać jakąś blachę i wymłotkować formę takiego liścia... Jak to się ładnie zwija i wysycha.
I to urocze opadanie, zamiast...
Wśród liści dostrzegłam jakieś poprzyklejane kuleczki - to pasożyt?
Kategoria wycieczka rowerowa
Kręcenie po mieście
-
DST
57.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kategoria po mieście
Brama Mirowska
-
DST
28.00km
-
Teren
20.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze

Tworzą ją dwa ostańce: Skała Balika i Skała Jasia i Małgosi.
To Skała Balikowa z wyraźnym, czarno-białym rysunkiem utworzonym przez kopeć z palonych tu ognisk i przez wodę.
W średniowieczu mieściła się tu warownia. Strome zbocza z trzech stron tworzą świetne warunki obronne. Czwarta strona miała umocnienia wykonane ludzką ręką.
W skale, pod charakterystycznym okapem znajduje się wejście do jaskini.
Z drugiej strony rzeki jest Skała Jasia i Małgosi, z którą związana jest legenda. Otóż dawno temu stała tu uboga chatka w której mieszkała babuleńka z dwójką sierot. Kochała je całym sercem i opiekowała się nimi najlepiej jak umiała. Pewnego dnia jednak zaniemogła. Poprosiła więc dzieci, żeby przyniosły jej wodę życia z pobliskiego źródła. Dzieci poszły lecz po drodze zaczęły się bawić tak wesoło, że zapomniały o prośbie babci. Umęczona chorobą starowinka pomyślała sobie "nie przypuszczałam, że Jaś i Małgosia mają serca z kamienia". I wtedy dzieci zamieniły się w skałę.
Do skały Jasia i Małgosi można dotrzeć wygodną dróżką, my jednak przedzieraliśmy się do niej przez trawy porastające wysuszone z powodu długotrwałego braku opadów mokradła.
Z powodu suszy przejezdny jest cały prawy brzeg Warty aż do mostu w Jaskrowie.
Miejscami jakieś pnącza całkowicie pozarastały krzewy i drzewa tworząc dziwaczne formy.
Kategoria wycieczka rowerowa
Podsumowamie tygodnia
-
DST
56.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kategoria po mieście
Myszkowanie w kamieniołomie
-
DST
23.00km
-
Teren
5.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze

Dziś bardzo niedaleki wypad. Kamieniołom Prędziszów, od dawna nie eksploatowany jest już mocno zarośnięty. Jesienią, gdy liście opadną łatwiej odnaleźć to, co nas ostatnio interesuje, a mianowicie jaskinie.
To prawdopodobnie otwór Jaskini Mysiej, trudno dostępnej, wymagającej sprzętu i umiejętności, których nie posiadam.
To natomiast wejście do Jaskini Prędziszowskiej, znacznie łatwiejszej, z pewnością kiedyś tu wrócimy.
Szukając amonitów znalazłam czaszkę. Początkowo sądziłam, że to czaszka dużego psa. Jednak pies nie ma takich zębów. Może to sarna?
Kategoria wycieczka rowerowa

