Kolorowe ptaki zumby
-
DST
87.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze

Do Lgoty Murowanej pojechaliśmy z Krzyśkiem. Po drodze było jeszcze zwiedzanie sanktuarium w Mrzygłodzie, smaczny posiłek w Czarcim Młynie i zlokalizowanie Jaskini Piaskowej na Górze Sowiniec.
W Lgocie odbywało się bicie rekordu Polski w tańcu zumba.
Na miejscu prędko spotkaliśmy Mariolę i Łukasza, dzięki którym tu trafiliśmy. Wkrótce dołączył do nas Siwuch na rowerze.
Pogoda jesienna, ciemne chmury, chłodno, jednak wkrótce o tym zapomnieliśmy. Tancerze szybko rozgrzali tłum.
Zanim zebrała się odpowiednia liczba osób kolejni trenerzy dzielili się z nami swoimi umiejętnościami i szaloną energią.
Zumba w Lgocie
© anwi
Nawet jakaś para młoda wraz z orszakiem ślubnym przyłączyła się do bicia rekordu.

Dziewczyny tańczą zumbę
© anwi
Rekord został pobity, a w nas pozostało szczere, ciepłe uczucie dla wszystkich zumbiarek i zumbiarzy, zumbofanek i zumbofanów, zumbofilek i zumbofili, zumbolożek i zumbologów, amen.
Kategoria wycieczka rowerowa
Drobnica tygodniowa
-
DST
47.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kategoria po mieście
Na grzyby
-
DST
42.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze

Krzara ostatnio biega nie jeździ. Jednak w niedzielę stwierdził, że potrzebny mu relaks, pojechaliśmy więc na grzyby.
W lesie trochę jeżyn, dużo borówek.
Jakiś grzyb też się znalazł.
Nieważne, najważniejsze droga - ładna i przyjemna. Żółtym szlakiem do Olsztyna.
Kategoria wycieczka rowerowa
Drobnica tygodniowa
-
DST
53.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kategoria po mieście
Mstów, Rajsko...
-
DST
46.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze

Nie chciało mi się nigdzie jechać, jednak pogoda była tak piękna, że nie dało się w domu wysiedzieć. Najpierw na Przeprośną Górkę. Kiedyś tu podjeżdżałam, dziś nawet nie próbuję.
Potem do Mstowa. 



Trochę po pobliskich dziurach. Potem posiedzieć na ławeczce i do domu.
Rowerowa emerytura.
Kategoria wycieczka rowerowa
Owce strzygą Jurę
-
DST
47.00km
-
Teren
15.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze

Wrzosy kwitną, wrzesień. Szybko zleciało to lato, wiele upalnych dni i wiele pracy. Może jesień będzie dla nas łaskawsza.
Dzisiaj krótko, do Olsztyna. Najpierw trochę krążenia po lasach w nadziei (mikrej) na grzyby. Znalazłam jednego - psiego.
W Olsztynie, pod Szafą spotkałam stado owiec.
Mają przystrzyc Jurę. Zostało postanowione, że wysokie trawy i inne takie chwaściory są be, dlatego należy zatrudnić owce, żeby w sposób ekologiczny to "paskudztwo" usunęły. Ciekawe, czy ktoś je uczył, co jest cacy, a co be (beeee)?
A zawilce wielkokwiatowe, które rosną akurat w pobliżu też be?
Obawiam się, że cała ta akcja doprowadzi do tego, co już się stało na Górze Zborów i (podobno) przy Skałach Rzędkowickich, a mianowicie, że będą od turystów pobierać opłaty.
Kategoria wycieczka rowerowa
Drobnica tygodniowa
-
DST
51.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze

Kolorowy gość na ramie okiennej.
Kategoria po mieście
Między Wielowsią a Gliwicami
-
DST
98.00km
-
Teren
20.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wycieczka z Grześkiem i Jurkiem. Dojazd do Wielowsi samochodem. Trasa: Wiśnicze, Kotliszowice, Wilkowiczki, Pniów, Paczyna, Bycina, Jez. Pławniowice, Rudzieniec, Rudno, Kleszczów, Taciszów, Jez. Dzierżno Duże, Dzierżno Małe, Pyskowice, Kamieniec, Księży Las, Łubie, Wielowieś. Jeszcze garść fotek:
Najpierw była koza. W Wiśniczach, o ile się nie mylę. 
Zjadłaby mi obiektyw, gdyby był nieco bardziej miękki.
Potem pałac w Kotliszowicach. 
Ciekawy lecz zaniedbany.
Potężny pałac w Bycinie również popada w ruinę. Szkoda.
Nad jeziorem Pławniowice zjedliśmy śniadanie.
W Pławniowicach nad kanałem.
Przejechaliśmy obok pałacu, gdyż byliśmy tu już niejeden raz.
Rzut oka na piękny spichlerz.
To już pałac w Rudzińcu.
Drewniany kościół w tejże miejscowości.
Kaplica rodu von Ruffer wyburzona w latach sześćdziesiątych. Pod ziemią znajdują się groby tej rodziny.
Kolejny posiłek nad jeziorem. Tym razem Dzierżno Duże.
Tutaj Drama wpływa do jeziora Dzierżno Małe.
W Pyskowicach zajrzeliśmy do skansenu starych lokomotyw.
Karuzela w skansenie.
Zbiory ciekawe lecz niszczeją niezabezpieczone na otwartej przestrzeni.
W Pyskowicach jest też zabytkowy rynek.
Interesujący kościół św. Mikołaja.
Przez Kamieniec przejeżdżałam dwukrotnie, zawsze brakło czasu, żeby zatrzymać się przy tym pałacu.
Bardzo ładnie odremontowany mieści teraz ośrodek leczniczy dla dzieci.
Przy pałacu kaplica.
Piękny kartusz.
Obok Mysia Wieża, sztuczna ruina wybudowana na resztkach średniowiecznego zamku Kokoszów.
Kategoria wycieczka rowerowa
Drobnica tygodniowa
-
DST
53.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kategoria po mieście
Drobnica tygodniowa
-
DST
57.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kategoria po mieście

