Drobnica tygodniowa
-
DST
52.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kategoria po mieście
Przebijaki
-
DST
82.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze

Wyszło słońce to i się poprzebijały.
Przez śnieg, na wylot przez liście.
Niektóre całymi grupami rozepchnęły liście, które teraz otaczają je jak tiul ślubną wiązankę.
Rozświetlone słońcem świecą ostrym, neonowym kolorem głośno obwieszczając nadejście wiosny.
Kolejny zwiastun wiosny - stadko czapli siwych obok pstrągarni. Piękny widok, gdy spłoszone poderwały się do lotu.
Zatrzymaliśmy się też przy Diabelskich Mostach. Z dzieciństwa pamiętam kładki, które były tu zamontowane.
Na Diabelskich Mostach straszy...
Kategoria wycieczka rowerowa
Drobnica tygodniowa
-
DST
53.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kategoria po mieście
Zamrożona wiosna
-
DST
48.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wydawało się, że już nam nastała, już dwa dni były słoneczne (akurat wtedy, gdy musiałam siedzieć w pracy) i znów się ...
Dzisiaj wybraliśmy się z Krzarą do Olsztyna. Znów śnieg, oblodzone rośliny, chłodno. 
W Olsztynie ciepły posiłek w zaprzyjaźnionej knajpce i powrót przez Turów.
W Turowie Krzysiek wpadł na świetny pomysł, żeby obejrzeć tutejsze stawy. 
Warto było.
Żałuję tylko, że nie udało mi się sfotografować kaczek, które spłoszyliśmy.
Kategoria wycieczka rowerowa
Drobnica tygodniowa
-
DST
43.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kategoria po mieście
Drobnica tygodniowa
-
DST
38.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kategoria po mieście
Drobnica tygodniowa
-
DST
39.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kategoria po mieście
Pierwsza setka
-
DST
100.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Oczywiście pierwsza w tym roku.
Wybraliśmy się z Krzyśkiem do Żarek. Zanim tam pojechaliśmy przerabialiśmy kilka wersji. Najpierw miały być Żarki, tak ustaliliśmy wczoraj. Dziś rano coś nam się odwidziało, ołowiane niebo, jakieś opady - deszcz, czy śnieg - nie zachęcały do dłuższej trasy, więc zmiana planów. Wyjazd przesunęliśmy na późniejszą godzinę, kierunek też się zmieniał, najpierw miał być Poraj, potem Olsztyn, w drodze do Olsztyna Krzysiek zaproponował Janów, w Janowie - Żarki. I tak jakoś wyszło, że w końcu zrealizowaliśmy pierwotny plan.
Do Żarek jest mniej niż 50km, a chciałam, żeby strzeliła ta setka, dlatego zaproponowałam Krzyśkowi, że go odprowadzę do domu. Zyskałam na tym nie tylko kilometry, ale też zaproszenie na piwo i kolację, po czym dla odmiany on mnie odprowadził. Trochę to wszystko dzisiaj się gmatwało i plątało, jednak dzień udał się świetnie.
Kategoria wycieczka rowerowa
Drobnica tygodniowa
-
DST
49.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kategoria po mieście

