wycieczka rowerowa
| Dystans całkowity: | 70948.95 km (w terenie 2851.00 km; 4.02%) |
| Czas w ruchu: | b.d. |
| Średnia prędkość: | b.d. |
| Liczba aktywności: | 1211 |
| Średnio na aktywność: | 58.59 km |
| Więcej statystyk | |
Ptaki odlatują
-
DST
65.00km
-
Teren
20.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dziś wyruszamy późno, gdyż Krzysiek odwiedzał chorą siostrę w szpitalu. Najpierw kierujemy się na cmentarz uporządkować groby. Dzień ciepły lecz szary i smutny, a i ciśnienie pewnie niewysokie.
Spotykamy rumaka w sam raz na miarę moich dzisiejszych ambicji.
Jesienne liście.
Ptaki odlatują.Teraz zacznę tęsknić za chwilą kiedy znów spotkam wracające bociany, pewny zwiastun wiosny.
Klimatyczna górka, a może raczej zarośnięta hałda, która służy teraz miłośnikom jazdy terenowej do treningu.
Rowery same zaniosły nas do Olsztyna, gdzie w Barze Leśnym pokrzepimy się żurkiem.
Wracając mijamy hutę, która zwłaszcza wieczorem robi wrażenie.
I Jasna Góra. To już prawie w domu.
Kategoria wycieczka rowerowa
Będzie wino
-
DST
69.00km
-
Teren
10.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dzika róża.
Przed tygodniem wypatrzona, dziś będzie naszym łupem.
Co krzak, to inna odmiana. Owoce małe , duże, jasne, ciemne, okragłe, podłużne, wielka rozmaitość. Obok tarniny, głogi, jeżyny, jałowce, osty.
Kolce, ciernie, kłujące szpilki. Trzeba się napracować , żeby zapełnić sakwy.


Miło będzie za kilka miesięcy planować kolejną wycieczkę przy rowerowo-jurajskim winku.
Kategoria wycieczka rowerowa
Cykloza rozum odbiera ale ile w zamian daje przyjemności!
-
DST
75.00km
-
Teren
45.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Ledwo wykurowałam się z przeziębienia, które trzymało dobrze ponad tydzień, a już poniosło mnie za miasto choć mokro, zimno i wietrznie. Jednak Jura przepiękna o tej porze roku, a stalowo-szare niebo tylko podkreśla dziwnie jaskrawą urodę więdnących liści.
Zdjęcie z wycieczki rowerowej© anwi

Zza krzaka© anwi

Zamek dziś szary jak niebo© anwi

Jeszcze gdzieniegdzie śnieg się trzyma a na gałęziach krople deszczu© anwi

Nie wszędzie rowerem da radę© anwi

Aleja klonowa w Złotym Potoku© anwi
Kategoria wycieczka rowerowa
Powrót do opon terenowych
-
DST
105.00km
-
Teren
65.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Opony założył mi nieoceniony Krzara. Jak go nie lubić? Pojechaliśmy czerwonym szlakiem do Mirowa w towarzystwie Tomka, znakomitego biegacza, który swój rower {niesłusznie} traktuje trochę po macoszemu. Pogoda świetna. Dziwne, że tak niewielu rowerzystów spotkaliśmy po drodze. Liście już się przebarwiają a jeszcze trzymają się na drzewach tworząc bogactwo kolorów, upał nie męczy, mróz nie dokucza, nawet deszcz potraktował nas łaskawie dając nieco ochłody na końcówce.
Rozgrzewka musi być!© anwi

Mój nowy kask© anwi

Z widokiem na zamek© anwi

W Suliszowicach© anwi

Podjazd po piasku nie zawsze wart jest włożonego wysiłku© anwi

W Mirowie© anwi
Kategoria wycieczka rowerowa
A jednak się kręci
-
DST
110.00km
-
Teren
45.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
W pracy natłok zajęć, prognozy straszyły deszczem, a jednak wykręciło się niezłą wycieczkę. Bez planu, gdzie oczy poniosą, byle do przodu.
Przez płot© anwi

Miało być po asfaltach© anwi

Pora coś przekąsić© anwi

Fajna rowerzystka!© anwi

Jak nie wiadomo gdzie się jedzie to wiadomo że gdzieś po drodze trafi się Olsztyn, Złoty Potok, Sygontka i przynajmniej fragment czerwonego szlaku jurajskiego :-)
Kategoria wycieczka rowerowa
Osioł i inne atrakcje
-
DST
115.00km
-
Teren
40.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Samochodem do Praszki. Stąd rowerami do Ożarowa, Bolesławca, Chróścina, Siemianic, Byczyny, Biskupic, Gosławia, Krzyżanowic. Zwiedzaliśmy ciekawe pałace, dwory, kościółki drewniane, a nawet starą cerkiewkę w Chróścinie, która niestety niszczeje i zarasta zielskiem.
Rower we wsi Zmyślona (nie zmyślam)© anwi

Zmyślona wita© anwi

Muzeum Wnętrz Dworskich w Ożarowie© anwi

Wybrał wolność© anwi

Niestety, wolność nie dla osłów

W kościelnym murze© anwi

Spalony stary młyn w Bolesławcu© anwi

Bolesławiec, baszta© anwi

Zdjęcie z wycieczki rowerowej© anwi

Stary platan ocienia alejkę© anwi

Byczyna© anwi

Z Grodu w Biskupicach daleko niesie się muzyka po wodzie© anwi

Trafiliśmy na próbę zespołu muzycznego© anwi

Zdjęcie z wycieczki rowerowej© anwi

Zdjęcie z wycieczki rowerowej© anwi

Zdjęcie z wycieczki rowerowej© anwi

Z chęcią zostalibyśmy na koncert lecz trzeba wracać© anwi

Zdjęcie z wycieczki rowerowej© anwi
Kategoria wycieczka rowerowa
Do Mokrej przez Blachownię
-
DST
75.00km
-
Teren
20.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Do Mokrej na rekonstrukcję bitwy, a przez Blachownię żeby pokibicować Krzarze, który brał udział w biegu na 8km.
Rowery zaparkowane na płycie stadionu, teraz z buta© anwi

Są też "nordycy" na swych pierwszych mistrzostwach© anwi

Prowadzi nasza rowerowa duma - Martyna Klekot© anwi


Krzara na mecie, możemy jechać dalej© anwi

W Mokrej tłumy ludzi, trudno się przedrzeć© anwi
Kategoria wycieczka rowerowa
271km
-
DST
271.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Miało być 250, wyszło 271. Wciąż jednak mam gdzieś z tyłu głowy 300km Kosmy. Wysoko postawiła poprzeczkę.
Na tle bełchatowskiej kopalni© anwi
Kategoria wycieczka rowerowa
Mirabelki w Olsztynie
-
DST
59.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze

Nagrzane słońcem smakują najlepiej© anwi

Rolkarze, pokrewne dusze© anwi

Zaczyna się podjadanie© anwi

Dżwięk saksofonu zawrócił nas z drogi© anwi

Warto było posłuchać© anwi

Znów mirabelki© anwi

Wycieczka krótka ale smaczna© anwi
Kategoria wycieczka rowerowa
200 z haczykiem
-
DST
202.85km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Z Krzarą pojechałam do Koszęcina, skąd kontynuowaliśmy przerwany objazd trasy wokół Częstochowy. Później jeszcze pałac w Nieznanicach, jeszcze Mokrzesz, jeszcze Mstów- tu się rozstaliśmy, bo on śpieszył się do chorego ojca, a ja chciałam sprawdzić, czy kondycyjnie jeszcze jestem w stanie zrobić trasę powyżej 200km. Nie jest tak źle.



" 







Nie spodziewałam się tak fantastycznych komentarzy. Serdeczne dzięki. Może gwoli sprawiedliwości powinnam dodać, że to nie do końca moja zasługa, bo niemal 170km jechałam Krzyśkowi na kole, tylko końcówkę przejechałam sama.
Kategoria wycieczka rowerowa

