Niedziela zakupowa
-
DST
14.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kategoria po mieście
Siedlecka Dupka
-
DST
68.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze

Nieraz zastanawiałam się skąd wzięła się taka "nieprzyzwoita" nazwa. Dopiero teraz, planując wycieczkę znalazłam wyjaśnienie. Otóż słowo dupka kiedyś oznaczało dziurę w ziemi. Nazwa pagórka "Dupka" pochodzi więc od jaskini, która się w nim mieści. Rowery zostawiliśmy więc na Dupce pod dupką.
A oto rzeczona jaskinia. Jest i legenda. Jak powszechnie wiadomo, pan Twardowski podpisał cyrograf z diabłem. Gdy przyszedł czas na wywiązanie się z umowy postanowił jednak uciec. Jego droga wiodła przez Siedlec i tam właśnie diabeł niemalże go dopadł, tak, że przed Twardowskim otworzyły się już bramy piekła, a piekielny ogień wypalił część ziemi. W ten sposób powstała Pustynia Siedlecka, a miejsce, w którym rozwarła się ziemia nazywa się Piekło. Teraz diabeł już był pewny swego. Usiadł na pobliskiej górce i tak się śmiał, że aż popierdywał z uciechy. Tak wypierdził dziurę w ziemi, zwaną Jaskinią na Dupce.
Wejście do jaskini było śliskie i zdradliwe, bo pod grubą warstwą liści nie było widać oblodzonych powierzchni, a w większości kamienie były ruchome i nie dawały podparcia. Z pomocą Krzary jednak zeszłam szczęśliwie.
Jazda rowerem trochę mnie zmęczyła, zwłaszcza, że długi czas jechałam na flaku, z przyjemnością więc pokrzepiłam się śniadaniem i gorącą herbatą od Krzyśka.
A tu ślady palców? Nawet pasują, tylko liczba się nie zgadza ;)
W głębi też podobne draperie. Tutaj przysiadła ćma.
Krzysiek wciskał się jeszcze w wąskie korytarze na końcu jaskini. To już sobie odpuściłam i ruszyłam z powrotem do góry.
Wyjść jest łatwiej, choć równie ślisko.
Podeszliśmy jeszcze od strony drugiego otworu.
Sople, standardowa dekoracja o tej porze roku.
A w głowie już kolejne jaskinie. Oj, zdaje się, połknęłam tego bakcyla.
Kategoria wycieczka rowerowa
Praca, itp z tygodnia
-
DST
48.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kategoria po mieście
Jaskinia o pięciu wejściach
-
DST
81.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Jest taka jaskinia w rezerwacie Ostrężnik, najbardziej tajemniczym miejscu na Jurze. Tajemniczym, bo są tam ruiny zamku, o którym właściwie nic nie wiadomo, ani kto go wybudował, ani do czego służył. Może pełnił funkcje obronne, może był więzieniem, może po zbudowaniu nie został zamieszkany, może służył rozbójnikom. 
Ot, był sobie zamek, od połowy XIV wieku, a teraz można oglądać skąpe resztki potężnych niegdyś murów i snuć najprzeróżniejsze domysły. 
A do tego jeszcze u podnóża zamku biją Źródła Ważnych Zdarzeń, źródła okresowe, które uaktywniają się w czasach szczególnej wagi dla Polski. Teraz właśnie woda wypływa z nich obficie. Oj! 
Skała, w której mieści się jaskinia przypomina ser szwajcarski. Aż dziw, że jeszcze się nie rozpadła. Główne wejście ma swoją nazwę - Płuca.
Rezerwat można zwiedzić komfortowo, po schodkach. My jednak ambitnie pchamy się dziurami.
Zaraz przy wejściu spotykamy znajomych. Oni jednak mają nieco inne plany.
Nie trzeba długo się ciorać, żeby zobaczyć kolejny otwór.
I znów jestem przy wejściu.
Są także ciekawe nacieki lodowe.
A na zewnątrz wiją się jakieś dziwne formy, może to smoki, może królewicz zamieniony w krokodyla, może jakiś chciwiec poszukuje zagubionej perły, a może to wampirki i diablice rozpoczynają swój szalony taniec. W takim miejscu jak to wszystko jest możliwe.
Kategoria wycieczka rowerowa
Sobotnie kręcenie po mieście
-
DST
23.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kategoria po mieście
Dojazdy do pracy z tygodnia
-
DST
48.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kategoria po mieście
Niedziela w mieście
-
DST
34.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
W ostatnich latach nieczęsto mi się to zdarza, jednak dziś zniechęciły mnie prognozy pogody i szare niebo. Rano wybrałam się do Tesco. Potem, jako, że było w miarę sucho skierowałam się do Parku Lisinieckiego i do Lasku Aniołowskiego. Już zaczęłam żałować, że nie ruszyłam gdzieś dalej, gdy rozpadało się nieco bardziej konkretnie.
Kategoria po mieście
Po mieście, zakupy itp
-
DST
24.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kategoria po mieście
Dojazdy do pracy od 1 lutego
-
DST
36.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kategoria po mieście
Do i z pracy, poczta
-
DST
9.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kategoria po mieście

