Kazalnica Suliszowicka
-
DST
85.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze

Kazalnica Suliszowicka © anwi
Ostatnio to mój ulubiony kierunek: Złoty Potok i Suliszowice. Tym razem wybraliśmy się tam z Krzyśkiem. Celem była ukryta w lesie skała Kazalnica oraz kamieniołom w Jaroszowie. Były również inne skałki, słodkie leśne maliny i piękna pogoda.
Skałki koło Jaroszowa © anwi
Kamieniołom w Jaroszowie © anwi
Kategoria wycieczka rowerowa
Złoty Potok, Suliszowice
-
DST
84.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze

Jedno ze Źródeł Zygmunta © anwi
Wiercica przy źródłach © anwi
Ścieżka przy Skale Skorkowej © anwi
Kategoria wycieczka rowerowa
Olsztyn, Góry Sokole
-
DST
48.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze

Ramka w stylu rokoko © anwi
W Górach Sokolich © anwi
Sromotnik bezwstydny © anwi
Kategoria wycieczka rowerowa
Trzy bramy i pstrąg
-
DST
85.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
czyli okolice Złotego Potoku.
Brawa Twardowskiego dobrze wszystkim znana
Brama Brzegowa, którą odkryłam dla siebie niedawno
Brama Suliszowicka - nówka
A na oście konferencja na szczycie. Trzy kraśniki wokół jakiegoś żuczka.
Kategoria wycieczka rowerowa
Olsztyn
-
DST
42.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze

Ruszam dość późno ze względu na zapowiadane deszcze.
W Leśnym spotykam Agnieszkę i Maćka, później zagląda Renia z Walkerem. Miło.
Kategoria wycieczka rowerowa
Wokół zbiornika porajskiego z Krzyśkiem
-
DST
67.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze

Upał dziś wielki dlatego pojechaliśmy nad wodę, jednak lepszą ochłodę dawał las. Motylek ze zdjęcia zapewne też był zmęczony upałem, bo jak siadł mi na ręce tak cierpliwie czekał parę minut aż Krzysiek zrobi fotkę a ja ustawię go korzystną stroną do obiektywu :)
Kategoria wycieczka rowerowa
Kamyk, Kużnica
-
DST
68.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Z Krzyśkiem najpierw na Folwark w Kamyku, potem do Kuźnicy na pstrąga. Po drodze dużo kwiatów, motyli, gałęzie jabłoni już ciężkie od owoców, wciąż jednak za mało deszczu.
W Kopcu pachnie lawenda © anwi
Spłoszone kaczki na stawie © anwi
Motyl na kasku © anwi
Kategoria wycieczka rowerowa
Brama Brzegowa i Dinozaur
-
DST
80.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Zamiast robić sobie obiad wolę przejechać się do Złotego Potoku i zjeść tam pstrąga lub coś innego. Dziś była kiełbasa z grilla. Czekając na nią wyciągnęłam mapę i zaczęłam myśleć: co dalej? Wymyśliłam czerwony rowerowy na odcinku Ostrężnik - Suliszowice. Dawno nim nie jeździłam raz, że piaszczysty, dwa - kilka lat temu w wielu miejscach wysypano na nim gruby żużel wielkopiecowy, którego wprost nie znoszę. Gdy tam jechałam ostatnio nie był nawet ubity. Tym razem było nieco lepiej, jednak moim celem nie było trenowanie jazdy terenowej. Stwierdziłam, że zwykle jadąc tam byłam skupiona na pokonywaniu trudności a przecież w tej okolicy są ciekawe skałki, którym warto się przyjrzeć. Wiele z nich było poprzesłanianych bujną roślinnością, nie wszystkie odnalazłam.
Za najciekawszą uważam Bramę Brzegową. Nazwę udało mi się poznać, gdyż w pobliżu młodzi ludzie trenowali wspinaczkę na skałce o nazwie Dinozaur. 
Brama Brzegowa © anwi
Wspinaczka na skale Dinozaur © anwi
Jadąc dalej kątem oka dostrzegłam dziwny kwiat:
Duża ćma. Dziwaczka widłogon?
Kategoria wycieczka rowerowa
Mały lisek, Wampirek, bocian z kretem w dziobie i ruliki
-
DST
84.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dużo było wrażeń. Najpierw lisek - na środku pożarówki leżący jak na plaży, dopiero po chwili pobiegł do lasu. Szkoda, że aparat miałam schowany, maluch był słodki. Mam nadzieję, że jego mama go odnajdzie. Potem niewielki bociek z dużym kretem w dziobie. Tak był zajęty zdobyczą, że zbytnio się nie śpieszył, jednak i tu fotki nie zdążyłam zrobić. Szkoda.
Na Wampirku byłam niedawno, jednak dziś wybrałam się tam z Krzyśkiem, żeby jemu pokazać to miejsce i samej bliżej je poznać a jest ono cudne i bardzo jurajskie - skały, rozpadliny, stare buki - dzika przyroda.


Na koniec coś, czego dotąd nie spotkałam, różowe kuleczki na butwiejącym drewnie:

Rulik nadrzewny.
Kategoria wycieczka rowerowa
Uroczysko Bogdaniec
-
DST
81.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Pozazdrościłam Skowronkowi, gdy tylko zobaczyłam tytuł jej wpisu: http://skowronek.bikestats.pl/1679599,Uroczysko-B...
Oczywiście nie pozazdrościłam całej wycieczki bo tak trudny teren w takiej ilości raczej mnie przeraża niż wywołuje zazdrość. Zauroczyła mnie nazwa "Uroczysko Bogdaniec". Postanowiłam też tam pojechać, poprosiłam ją o wskazówki i otrzymałam niezwykle jasny i dokładny opis drogi. Pozostawało tylko wsiąść na rower i popedałować. Na miejscu puknęłam się w czoło - przecież ja tu bywałam i to nie raz, jednak raczej zimą na pieszych wycieczkach. Na swoje usprawiedliwienie mam tylko to, że na moich mapach widnieją nazwy: Góra II, Góra III, Grabowa Droga. Owszem jest Bogdaniec ale nie uroczysko a miejsce gdzie znajduje się leśniczówka.
Tak czy inaczej teren jest urokliwy rzeczywiście a Skowronkowi zawdzięczam pomysł na bardzo udaną wycieczkę :)
Skałki w Uroczysku © anwi
Uroczysko Bogdaniec © anwi
Ciekawy grzyb na drzewie © anwi

