anwi prowadzi tutaj blog rowerowy

Przekręt

  • DST 80.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 3 maja 2018 | dodano: 04.05.2018

Świetny wypad w gronie rowerzystów z CFR - Biała, Kopiec, Ostrowy, Władysławowo, Rębielice Królewskie, Kłobuck, Grodzisko,
jak napisał Piter, pomysłodawca wycieczki: "sakwiarsko-krajobrazowy przekręt".
Takie przekręty to ja lubię.
Zdjęcia też są autorstwa Pitera:

Pod wiatrakiem w Rębielicach Królewskich - zdj. autorstwa Petera
Pod wiatrakiem w Rębielicach Królewskich - zdj. autorstwa Pitera © anwi

Zdjęcie autorstwa Petera
Zdjęcie autorstwa Pitera © anwi


Kategoria wycieczka rowerowa

Żeby nie zdziadzieć (ewentualnie nie zbabieć)

  • DST 106.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 1 maja 2018 | dodano: 01.05.2018

Mam czas, obiecałam więc sobie jeździć co drugi lub co trzeci dzień, na ile pogoda i zdrowie pozwolą. Dziś pogoda świetna. Może wiatr trochę przeszkadzał ale przecież żadnych rekordów prędkości bić nie zamierzam. Trasa: pożarówka, Biskupice, Zaborze, Suliszowice, Żarki, Mirów, Bobolice, Ogorzelnik, Niegowa, Postaszowice, Złoty Potok, Zrębice i obok Gór Sokolich do Czewki.

W Bobolicach ruch - turyści, jakieś zawody, samochód za samochodem
W Bobolicach ruch - turyści, jakieś zawody, samochód za samochodem © anwi

Aleja Klonowa
Aleja Klonowa © anwi


Kategoria wycieczka rowerowa

Bez

  • DST 109.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 29 kwietnia 2018 | dodano: 29.04.2018

Wyszło tak trochę bez sensu. Załadowałam ciuchy i buty do ciorania się bo miała być jaskinia. Najpierw się umawialiśmy na 11 potem na 12, w końcu nic z tego nie wyszło (przynajmniej dla mnie). Siedząc nad Amerykanem przy pstrągu usiłowałam sklecić jakiś plan zastępczy, słabo mi to szło ale przecież nie będę wracała do domu o tak wczesnej godzinie. Terenem przebiłam się na Ludwinów, potem Gorzków, Bystrzanowice Dwór, Bystrzanowice - tu wjechałam na ruchliwą 46. Wkrótce miałam dość samochodziarzy, postanowiłam uciec w las. Trochę tam się pogubiłam, piaszczyste ścieżki zmuszały mnie co rusz do zejścia z roweru, za to spotkałam jelenia. Był w pewnym oddaleniu, na szczęście, bo chyba zemdlałabym z wrażenia. Jakoś dojechałam do Sierakowa, gdzie dopadła mnie burza z krótkim lecz ulewnym deszczem. Schroniłam się w wiacie. Dalej już bez przygód - Julianka, Żuraw. Małusy...

Filetowy bez

"Bez - chmura fioletowych krzyżyków" - tak pisała Pawlikowska Jasnorzewska w jakimś wierszu. Od dawna nie czytuję poezji ale to zdanie jakoś utkwiło mi w pamięci.


Kategoria wycieczka rowerowa

Bobolice i masa

  • DST 105.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 27 kwietnia 2018 | dodano: 27.04.2018

Do Bobolic przez Biskupice, Zaborze, Suliszowice, Jaroszów, Żarki, powrót przez Przybynów.
Potem udział w masie krytycznej (nie do końca, miałam sprawę do załatwienia).

Kapliczka w Suliszowicach
Kapliczka w Suliszowicach © anwi

Między Suliszowicami a Jaroszowem
Między Suliszowicami a Jaroszowem © anwi

Zamek w Bobolicach
Zamek w Bobolicach © anwi

Zapiaszczona droga
Zapiaszczona droga © anwi

Z widokiem na skałki w Przybynowie
Z widokiem na skałki w Przybynowie © anwi


Kategoria wycieczka rowerowa

Użytki

  • DST 73.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 25 kwietnia 2018 | dodano: 25.04.2018

Krzysiek miał ochotę pojechać do Jeziora, ja temu przyklasnęłam. Z użytku ekologicznego "Bagno w Jeziorze" zrobiliśmy taki użytek, żeśmy się zrelaksowali, napatrzyli na szczególną tutaj roślinność i pooglądali kijanki, które zdążyły się już pojawić, choć tak niedawno obserwowałam tu ropusze gody.
Potem zawróciliśmy do Blachowni bo Krzysiek zorientował się, że zgubił 20 zeta płacąc za bułki. Kasa nie odnalazła się niestety. Ruszyliśmy do kolejnego użytku ekologicznego "Bagno w Korzonku". Z tego użytku trudniej było zrobić użytek, gdyż nie było tam ani ławeczek ani pomostów ułatwiających podglądanie przyrody a szkoda, bo akurat śliczne zielone żabki urządziły tam swój koncert. Tak czy siak miejsce piękne, to i użytek jest w postaci wyciszonych stresów i naładowanych akumulatorów.

Aha, kwitną czarne jagody :
Kwiatki czarnej jagody


Kategoria wycieczka rowerowa

Złoty Potok

  • DST 78.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 22 kwietnia 2018 | dodano: 22.04.2018

Wycieczka z Krzyśkiem i jego żoną Danusią. Pierwsza w takim składzie, mam nadzieję, że nie ostatnia.

Krzysiek z żoną pod kapliczką św. Idziego
Krzysiek z żoną pod kapliczką św. Idziego © anwi

Młode listki ponad głową
Młode listki ponad głową © anwi


Kategoria wycieczka rowerowa

Ognisko

  • DST 38.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 21 kwietnia 2018 | dodano: 22.04.2018


Przy jaskini

Świetni ludzie, piękne miejsce, super pogoda i ognisko - ful wypas.

Ognisko rowerzystów

Ognisko z gitarą


Kategoria wycieczka rowerowa

Zieleń wiosenna

  • DST 91.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 20 kwietnia 2018 | dodano: 21.04.2018


Kwitnące klony


Kolejny cudowny, wiosenny wyjazd. Z krzarą wybraliśmy się na Jurę, żeby dopracować szczegóły planowanej przez niego wycieczki. Byliśmy też na skałkach w okolicach Piaseczna, żeby zlokalizować otwory dwóch jaskiń: Wielkanocnej i Piaskowej. Jakoś dotąd tam nie bywałam, tym większa dla mnie przyjemność. Weszliśmy również na Biały Kamień - skałę, która kusiła, gdy się przy niej przejeżdżało. Na Pańskiej Górce oglądaliśmy bunkry. Na górę Birów znaleźliśmy nieznaną wcześniej drogę. Mnóstwo wrażeń. Piękny, piękny dzień.

Białka w Młynach
Białka w Młynach © anwi

W okolicach Piaseczna
W okolicach Piaseczna

Na wprost skały z Jaskinią Piaskową
Na wprost skały z Jaskinią Piaskową © anwi

Przy Jaskini Piaskowej
Przy Jaskini Piaskowej © anwi

Skalki w pobliżu Jaskini Wielkanocnej
Skałki w pobliżu Jaskini Wielkanocnej © anwi

Skała Biały Kamień
Skała Biały Kamień © anwi

Widoczek ze skały Biały Kamień
Widoczek ze skały Biały Kamień © anwi

Na Białym Kamieniu
Na Białym Kamieniu © anwi

Na Suchym Połciu
Na Suchym Połciu © anwi

Skały na Górze Birów
Skały na Górze Birów © anwi


Kategoria wycieczka rowerowa

Do Łobodna z Grześkiem

  • DST 53.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 18 kwietnia 2018 | dodano: 23.04.2018

Jak to z Grześkiem bywa - jechaliśmy bocznymi drogami i ścieżkami. Trasy nie umiałabym nawet opisać. Z ciekawszych miejsc - użytek ekologiczny Dzicze Bagno, kamieniołom na Katarowej Górze, zabytkowa kapliczka św. Anny przy leśnej dróżce i klasztor w Kopcu.

Kamieniołom na Katarowej Górze
Kamieniołom na Katarowej Górze © anwi


Kategoria wycieczka rowerowa

Co tam, panie, na Przeprośnej Górce?

  • DST 48.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 17 kwietnia 2018 | dodano: 17.04.2018

Słyszałam, że terenowy szlak przez Przeprośną Górkę zamieniono w szuterek. Pojechałam sprawdzić. Nie do końca jest to prawdą. Wciąż trwają prace budowlane. O ile nawierzchnia od strony Częstochowy jest już dość wygodna, to dalej w stronę Siedlca dużo jest luźnego żwiru i kamieni, po których na moich wąskich oponach dobrze się nie jedzie.
Zajrzałam również do grodziska Gąszczyk, do którego też, jak się zdaje, zaczęli robić jakąś szutrową ścieżkę.

W grodzisku Gąszczyk
W grodzisku piękna wiosna.

Kwitnące fiołki

Kwitną fiołki, zawilce, miodunki.

Ziarnopłon wiosenny (o ile się nie mylę)
Spotkałam też wiele takich kwiatków. To prawdopodobnie ziarnopłon wiosenny ale pewności nie mam.
Potem pojechałam do Olsztyna i pożarówką do domu


Kategoria wycieczka rowerowa