Szukamy Reduty
-
DST
31.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Redutą nazwano linię betonowych umocnień powstałych wokół Częstochowy w 1939 roku. Krzysiek postanowił odnaleźć je i zaproponować wycieczkę rowerową ich szlakiem. Ruszyliśmy na rekonesans.
Po drodze, jeszcze przed wyjazdem z miasta zatrzymał nas widok pasących się koni.
Te piękne, choć niewątpliwie skorumpowane zwierzęta bez trudu dały się namówić do pozowania za cenę kromki chleba.
Ale, do rzeczy: zwiedzamy bunkry. Ten znajduje się na Lisińcu przy Cmentarzu Komunalnym.
Tra-ta-ta-ta...
Trafiony-zatopiony.
Krzysiek podszedł do sprawy naukowo, z książką w ręku, ale kiedy wpis zamieści? Zobaczymy. Krzara
Pańska Góra pełna bezpańskich śmieci
-
DST
44.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Ostatnio ciągnie mnie do kamieniołomów, nie wiem czemu. Na mapie znalazłam kamieniołom w Olsztynie w którym jeszcze nie byłam, na Pańskiej Górce. Trzeba było zmienić ten stan rzeczy.
Przy wjeździe do Olsztyna stoi anioł, tuż za nim jest Pańska Góra.

Górka ładna, jak to na Jurze, kamieniołom ciekawy, niestety ludzie zrobili sobie w nim śmietnisko.
Do pogody też nie miałam dziś szczęścia, chmury, mżawka, wiatr. Chciałam pojechać dalej, to się rozpadało. Wróciłam do domu, wyszło słońce. Ach, zapomniałabym dodać, rano oczywiście pogoda była ładna, lecz tak długo zwlekałam z wyjazdem, aż się zepsuła.
Kategoria wycieczka rowerowa
Do i z pracy
-
DST
7.50km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kategoria po mieście
Kamieniołom, bunkry i dzika róża
-
DST
59.00km
-
Teren
20.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze

Niedawno na wycieczce z Grześkiem, Bogusiem i Romkiem oglądałam bunkry koło Ciecierzyna i kamieniołom w Turowie. Dziś w te miejsca pojechałam z Krzyśkiem. Tym razem kamieniołom oglądaliśmy od wewnątrz.
Zbocza zarosły wszelakim zielskiem. Nas ostatnio interesuje dzika róża. Czas pomyśleć o kolejnym winku.
W ciecierzyńskim lesie piękna ścieżka usłana suchymi liśćmi prowadziła nas od bunkra do bunkra.
W tej okolicy jest ich naprawdę dużo, różnej wielkości, o różnym przeznaczeniu, połączone transzejami. Warto poczytać więcej na temat ich historii i rozmieszczenia i jeszcze raz tam się udać. Pewnie tak zrobimy.
W bunkrze. Niemiło.
Dalej wjechaliśmy na czarny szlak w okolicach Zrębic, jednak ciemne chmury skłoniły nas do powrotu. Niestety, nie udało się uciec przed deszczem.
Kategoria wycieczka rowerowa
Praca, zakupy
-
DST
11.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kategoria po mieście

