Stokrotki wciąż się trzymają
-
DST
44.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze

Dziś z Krzyśkiem do Olsztyna, z zahaczeniem o Towarne. Wciąż ciepło, ani śniegu ani deszczu, jednak mgły towarzyszyły nam prawie cały dzień.
W Olsztynie micha gorącej grochówki w odremontowanym Belfaście.
Zamek olsztyński we mgle © anwi
Kategoria wycieczka rowerowa
Cykarzew, integracyjnie
-
DST
33.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze

Do Cykarzewa zaprosili nas Banila i Leszek, którzy od niedawna są na BS i poszukują towarzyszy do swojej rowerowej pasji.
Ugościli nas pysznym obiadem i ciastem, nagadaliśmy się trochę, ale jeszcze za mało, trzeba będzie wybrać się gdzieś razem na rowerach.
W drodze do Cykarzewa wiatr, deszcz i grad, powrót już bez przygód.
Królowie w Działoszynie
-
DST
90.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze

Do Działoszyna wybrałam się obejrzeć Orszak Trzech Króli. Dlaczego nie w Częstochowie? A żeby się przejechać. Pogoda przecudna. Jaki rowerzysta wysiedzi w mieście, jeśli nie musi?
Pojechałam oczywiście z królem Krzarą.
A to król Baltazar ze swoim orszakiem.
Królowie-aniołkowie 
Orszak
Na czele oczywiście gwiazda.
Ale się działo!
Kategoria wycieczka rowerowa
Leśne mogiły
-
DST
84.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Z Krzyśkiem asfaltami. Mokro, więc w teren nie wjeżdżaliśmy. Najpierw do Sygontki przez Żuraw, potem Janów, Apolonka, Dziadówki, Złoty Potok. W lasach koło Apolonki Krzysiek chciał odwiedzić groby Polaków pomordowanych przez hitlerowców, gdyż zginęli tam wujowie jego bratowej. Historia wciąż żywa i bolesna.
W Złotym Potoku smaczny posiłek u Rumcajsa i miła pogawędka z właścicielem knajpki.

Powitanie Nowego Roku
-
DST
8.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze

Z Sylwestrowego wypadu © krzara
Wraz z Krzyśkiem i z Jackiem pojechaliśmy do Mirowa. Zaskoczyła nas cisza, spokój, niewielkie grono turystów.
Zaskoczyła także pogoda- mżawka, potem oblodzenie, rano nastrojowe mgły. Choć zrezygnowaliśmy z planów rowerowych to spacer wśród skałek i po okolicznych lasach był bardzo udany.

Mirowskie Skałki © anwi
Olsztyn, świątecznie
-
DST
47.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze

Lód na kałuży © anwiTradycyjnie, w drugi dzień świąt wybraliśmy się z Krzyśkiem do Baru Leśnego w Olsztynie. Tym razem rowerzystów mniej niż zwykle, pogoda też niezwyczajna. Bardzo ciepło. Ten lód na kałuży na zdjęciu to jedyny zimowy akcent. Na niebie dziwne smugi, może to efekt halnego, który ostatnio szalał w Tatrach.

W Górach Towarnych © anwi
Życzenia świąteczne
-
DST
12.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wszystkim zaglądającym ( i nie tylko) życzę wesołych świąt, oczywiście z akcentem rowerowym.
Kilometry to praca, sklep.
Kategoria po mieście
Drobnica tygodniowa
-
DST
43.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kategoria po mieście
Drobnica tygodniowa
-
DST
47.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kategoria po mieście
Drobnica tygodniowa
-
DST
43.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dojazdy do pracy urozmaicone dzisiejszą wichurą, oblodzeniem, brakiem światła na ulicy i śniegiem z deszczem na okrasę. Jedna gleba, niegroźna.
Aha, jeszcze dodam, że w pewnym momencie wiatr mnie dosłownie zatrzymał.
Kategoria po mieście

